w-blasku blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2003

19 komentarzy

Dodaje nową notkę i to chyba tylko dlatego, że dawno tutaj nic nie pisałem… nie lubię takich, ale troszkę się zmusiłem. Nie jest to spowodowane tym, że w moim życiu nic się nie dzieje. Brak czasu – to główny problem… Mam naprawdę wiele spraw na głowie i nie potrafię z nimi nadrobić…

Teraz gram sobie na gitarze (ucze się grać) :D

Właśnie jest 23.15 słucham płytki. Nie będę opisywał szczegółów bo to sensu nie ma… Wraz z Syriel dojechaliśmy do Rybnika gdzie przywitaliśmy się z wszystkimi cieplutko :* Droga minęła szybko (oglądaliśmy zdjęcia, niektórzy śpiewali, inni bawili się w fryzjera , Ewelina kończyła pracę nad transparentem (wybacz za to co się z nim potem stało).

Dojechaliśmy tak do Opola, po chwili dołączyła do nas reszta Forum… Powitania, nowe znajomości (Ewa (Ja-Samotna), Dagmara (Justysia), Agnieszka…).

Od momentu wyjścia z autokaru razem z Eweliną rozpoczęliśmy kampanię reklamową, aby ludzie głosowali na Łzy. Brała w tym udział także Olcia i inni
Nasze hasło przewodnie brzmiało „SMS o treści „E” na numer 7 2 2 0″ – było to bardzo zabawne bo ludzie dziwnie się patrzyli jak za nimi szliśmy nakłaniając ich do wysłania sms’a – ciekawe czemu ???

Kiedy znaleźliśmy się już na miejscu i zajęliśmy swoje lub cudze miejsca (było trochę problemów) rozpoczął się festiwal… Dalej to już w telewizorku oglądaliście…

Jak już Sylwia pisała o wygranej Łez dowiedzieliśmy się o minutkę wcześniej niż ogłoszono oficjalnie od Kariny!!! To była radość, której nie da się opisać słowami… trochę się wzruszyłem i pomyślałem, że to wszystko naprawdę ma sens i, że ludzie którzy mówią, że nie potrzebnie angażuję się tak w całe Forum, nie mają pojęcia jak wiele do życia wnoszą takie wyjazdy! Wszyscy się ściskali i krzyczeli. Potem mieliśmy sesje zdjęciową (trochę nieudaną, bo najpierw wszyscy dali Adasiowi aparaty, a potem rozbiegli się). Następnie przyszedł czas na wywiad do Radiowej Trójki (Czy ktoś słuchał i nagrał?).

Później nie było zbyt miło, bo Sylwia miała zły humor z powodu zmiany planów zespołu… oraz wiadomości o braku płyt dla nas… a wiadomo, że humorki się udzielają… Mimo to wszystko skończyło się tak jak się skończyło, czyli dostaliśmy płyty, spotkaliśmy się z zespołem!!! Było bardzo miło. Nie zapomnę „Oczów …” w wykonaniu Acapella przez Anię :*

Po rozmowach ludzie z Rybnika i okolic musieli wracać do domku autobusem – pożegnaliśmy się cieplutko, niektórzy się pobili , żegnałem się nawet z Kasią (nie wiem czemu, bo przecież ona jeszcze nie jechała ).

Potem Kathleen, Justysia, Ja-Samotna oraz Agnieszka odprowadzili mnie, Jesoosa, Syriel i Lukrecję_15 na dworzec i odjechały taksówką :* (bez Agnieszki )

Jak się okazało mieliśmy pociąg około 3.40, a wtedy było chyba po 1.00. Usiedliśmy na ławeczce i gadaliśmy, potem zimno się zrobiło i jeść się zachciało, wyruszyliśmy więc na poszukiwanie jedzenia, ale nie było to proste bo sklepy pozamykane. Znaleźliśmy delikatesy i kupiliśmy jedzono. Ale nie było to nic wielkiego. Po drodze zobaczyliśmy ogródek piwny poszliśmy tam więc, gości za barem od razu krzyknął „PIWA NIE SPRZEDAJEMY!” ! a my powiedzieliśmy, że nie potrzeba nam piwa tylko jedzenia wtedy gościu wskazał ręką na grilla na którym leżała jedna, zimna i sucha kiełbaska Podziękowaliśmy

Czas minął nawet szybko i wsiedliśmy do pociągu do Brzegu, nie było gdzie siedzieć. U Jesoosa w domku byliśmy chyba na 5.00 !!! Słuchaliśmy płyty i gadaliśmy, chociaż robiło się troszkę sennie… Potem chyba każdy zasnął . Rano dotarła do nas nieobecna na festiwalu NARCYZEK Było bardzo fajnie!!! Znów słuchaliśmy płyty i gadaliśmy

Razem w pięciu spędziliśmy czas do godziny 13.00, spotkanie zakończyło się Pizzą Potem Ja, Syriel i Ola (Lukrecja) musieliśmy wyjechać. Pociąg Lukrecji przyjechał prawie równo z naszym Pożegnaliśmy się i w drogę….

Z Syriel byliśmy w domu na godzinę 17.00 !!! Zapomniałem o spaniu tyle do opowiadania było

Mimo, że już wróciłem do domu to nie wróciłem jeszcze moimi myślami… Ciągle jestem tam w Opolu z Wami Kocham Was wszystkich :* :* :*

Na zakończenie:

Dziękuję wszystkim, dzięki którym zapomniałem o codzienności…
Dziękuję Jesoosowi za nocleg i towarzystwo…
Dziękuję Sylwi – za wszystko…
Dziękuję Karinie i Zespołowi…
Dziękuję Forum…
Dziękuję wszystkim obecnym…
Dziękuję wszystkim nieobecnym…


  • RSS