w-blasku blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2004

To już koniec działalności bloga. Tylko nie piszcie nic w stylu „wróć”!

Zakończe jego prowadzenie taką ładną piosenką Zespołu Moonlight… i zostawię ten zielony szablonik :=]

„NIE MOGĘ ZMIENIĆ NIC

„Czas taki jest gdy wracam do dna
Myślę o tym wtedy
Czy mogłem zmienić coś”

Chciałbym by tak
Wrócić było można
Wygrać co przegrane
Naprawić co zburzone
Pogodzić co skłócone
Ożywić co umarłe…

Z rozdroża pójdę gdzieś
Następny krok tworzy krok
Czy w dobrą stronę nie wiem już

Chciałbym by tak
Wrócić było można
Uleczyć co spaczone
Cofnąć co zaczęte
… z drogi zawrócić

2 komentarzy

„Można odejść od swoich bliskich,
zaakceptować koniec istnienia,
Można pożegnać się z życiem,
Ale najciężej jest pożegnać się z muzyką…”

Coroner

Czuję jeszcze resztki Zimy,
Która obsypała Nas płatkami…
Lecz to nie ta sama…
Mroźna i biała…

Wszystko zaczyna topnieć,
Rodzi się Wiosna…
Nienawidzę jej za to!

Czy można z dnia na dzień stać się optymistą? Ja zaczynam od jutra… Moje postanowienia:

a) będę cieszyć się tym co dało mi życie
b) nie będę brać sobie do głowy wszystkich niepowodzeń
c) zapomnę o wszystkim co było złe
d) postaram się za bardzo nie zagłębiać w życie, bo wtedy gubię się sam w sobie…

To chyba tyle… Może to proste, ale dla 100% pesymisty to wielkie wyzwanie… Zobaczymy ile to potrwa… (?)

„Na Wyspie”

Życie tylko chwile trwa
Więc weź z niego jak najwięcej
Niech jak muzyka gra
Bo, nam nie trzeba słów
Nam potrzeba wierszy
One znają życia smak

Dla ciebie i mnie
Niech słońce wzejdzie tam
Gdzie mrok w sercu masz
A każdy nowy dzień
Niech będzie tym
Czego naprawdę chcesz
A noc zmieni się
Dla ciebie i mnie

Choć czasem smutniej jest
Czasem kogoś brak
Niech będzie tak
Bo, życie tylko chwile trwa
I choć czasem brak w nim szczęścia
Niech jak muzyka gra…

Dla ciebie i mnie…

[Robert Gawliński]

To trochę taka refleksyjna notka, bo potrzebuję trochę się wyżalić… i wylać to wszystko na blogu!

Poniedziałek, Wtorek, Środa… trzy koszmarne dni. Moje oceny w szkole ograniczają się tylko do ’1′ i ’2′. Ale nie potrafię nic zrobić żeby były lepsze, nie umie pogodzić ze szkołą moich innych zajęć :/ Nie potrafię się nad niczym skupić :/ Ostatnio moją głowę napełniają przeróżne myśli, jest ich tak dużo… że nie mogę nad nimi panować. Mam przed oczami tysiąc scen z mojego życia. Staram się nie dać po sobie nic poznać, ale dzisiaj już nie mogłem…

Ostatnio czuję się taki „dziwnie sam”… Szczególnie w szkole… Niby jest te 35 osób w klasie, ale brakuje mi takiej normalnej rozmowy, może czasem pocieszenia, przytulenia :/ Ehh za miesiąc pewnie będę się śmiał z tej notki.. ale teraz tak jest…


  • RSS