w-blasku blog

Twój nowy blog

DarkStars

6 komentarzy

Wiecie co? Było fajnie, ale teraz nie mam ochoty pisać jakiejś obszernej recenzji (i taka zapewne nie powstanie), bo to już nie jest tak jak kiedyś, że człowiek jak dziecko cieszył się z koncertów, wyjazdów itp… Teraz mniej mnie to bawi. Co nie zmienia faktu, że było zajefajnie, że lubię jeździć, czuje się wtedy jak w domu :P Najlepiej bawiłem się na początku Delight i na całym Closterkellerze ;)
Dzięki wszystkim za zabawę :*

„Fajnie, że jesteś ciągle dzieckiem tak jak ja. Szukasz wiary wierzysz w czary, tak samo jak ja. Przy ognisku wiesz już wszystko, a za dnia… mój jasny wieszczu giniesz w mieści, płoniesz jak ćma…

Tak fajnie, że jesteś Aniołem w tym mieście, bez wiary i szans. Orchronię Twe serce i zmienię to miejsce, jeśli szanse mi dasz… Źli odejdą, dobrzy przyjdą – jak przychodzę ja. Mój jasny wieszczu otwórz Swe serce niech kołysze Nas wiatr…

Mój krzyk w Twym sercu obudzi moc
Wiarę w Nas i przeznaczenia los
Tajemnice zapomnianych słów
Wspólny kres najpiękniejszej z dróg…..”

Znajduję w tym tekście wiele nawiązań do osób mi bliskich. Poza tym uwielbiam tę piosenkę. Jak jej słucham przypomina mi się koncert Wilków w Krakowie, który spędziłem pod sceną, patrząc praktycznie tylko na nią i na piękną Wisłę w tle. Wtedy wydawało mi się, że nie ma tych tłumów z tyłu, że jestem tam sam. Udało mi się odpłynąć na te parę chwil. I właśnie wtedy po raz pierwszy usłyszałem „Fajnie, że jesteś” i „Przepraszam Cię”.

Padał deszcz, było pięknie! Gdybym wiedział co będzie kilka miesięcy później uśmiechnąłbym się zapewne, ale było inaczej. No tak… wino i odpowiedni nastrój robi swoje.

Życie jest krótkie i zaskakujące! Ale wiem jedno, że warto zrobić w nim to co się chce, nawet jeśli miałbym tego żałować to lepiej coś zrobić niż potem mieć do siebie pretensje „dlaczego tego nie spróbowałem?”. A dopóki to, co robisz nie krzywdzi innych osób, to wybór należy do Ciebie. Zrób to – jeśli chcesz! Na pewno wiele starszych osób chciałoby teraz cofnąć się w lata młodzieńcze i zasmakować tego czego nie spróbowali :) Zapędziłem się trochę z ta notką, a miał być sam tekst tylko :P

„Coraz szybciej jeżdżę samochodem,
Coraz częściej jest mi wszystko jedno
I milczę coraz częściej!”

Tyle przyjaźni, tyle wspólnych tras
Tyle niewiedzy ile wiary
Nie było zdrady w nas
Czasami z bogiem, a czasami bez
Z fajnymi łobuziakami
Szukałem śmierci – wiem
To był prawdziwy chrzest

Był czas
Muzyka była dla nas wszystkich jak bóg
Było szaleństwo dusz

Słońce pokonał cień
Słońce pokonał cień…

Wsiadaliśmy w długie łodzie we mgle
I każdy płynął jak najdalej
Pogubiliśmy się
Były dni, były piękne dni
Teraz zostały mi zdjęcia przyjaciół
Z zamkniętymi oczami…

Był czas
Muzyka była dla nas wszystkich jak bóg
Było szaleństwo dusz

Słońce pokonał cień

[R. Gawliński - 'Watra']

Zmiany

5 komentarzy

Coś mnie nachodzi ostatnio na przefarbowanie włosków (na głowie oczywiście). Jaki kolor? Nieco ciemniejszy – ale jakiś naturalny. Może w czwartek sie przefarbuję, bo długi weekend to szampon zdąży zejść :P A jeśli mi się spodoba to będę wydawał kase na szamponetki – jezu, jak to brzmi :P Już nie mam co robić :P Ale potrzebuję zmian :)

ostatnio razem z Syriel przeglądaliśmy zdjęcia FFC, znajomych… i nawet jak patrze na te foty sprzed 3 miesięcy to nie poznaję siebie :) Oczywiście zmieniam się na plus – wiem jestem skromny LOL :) :P

treść nowej notki.

Ostatni tydzień minął bardzo miło. No cóż. Trzeba zacząć sobie urozmaicać życie! Jednym słowem – Trzeba zacząć go używać na maxa – do utraty tchu!

„Są słowa, bez których nie potrafimy żyć, takie jak miłość, sprawiedliwość i dobroć. Dajemy sie im zwieść, potem się do nich rozczarowujemy tylko po to, żeby wierzyć w nie jeszcze bardziej.” [Elias Canetti]

[ Żyję już 18 lat i to bzdura. Kiedyś ten cytat dawał mi dużą nadzieję, radość, a teraz nie widzę w nim takiej prawdy. ]

Wiem, że nie jestem łatwą osobą, łatwym facetem. Ale czasem chciałbym taki być. Beztroski, olewający sprawę, żyjący dla zabawy. Postaram się to zmienić!

‚Miłość, wolność, sex? – która droga twoją jest?’ – każda?

Chyba wszystkiego już spróbowałem… hmmm, a może nie? Napewno nie! Zaraz coś znajdę =D

Taka sobie refleksyjna notka. Dzisiaj z Syriel rozmawialiśmy o życiu, to co lubimy – czyli troszkę pofilozofować :P Doszliśmy do wniosku, że trochę się zmieniliśmy. I nie jest dobrze, bo rzeczy, które kiedyś były dla nas ważne straciły swoją moc. Przynajmniej na chwilę obecną! Doszliśmy do wniosku, że mimowolnie zgodziliśmy się stać podobnymi do wszystkich!

„I oto nadszedł wiek XXI, Izolda mieszka w burdelu, a Tristan chleje na rogu….”, a my się na to godzimy tak jak wszyscy. Porażka!

[...]

Pozwól sobie na co chcesz
Każda chwila jest wiecznością

CHOĆBY NIE WIEM CO
BYĆ WOLNYM!
Nosić w sobie czas niepokorny
Nie żałować żyć nikomu
I spokojnie spać w swym domu

[...]
Zejdź doliną w ciemny mrok
I nie wahaj się już dłużej
Pięknie żyj i tak umieraj
I weź wszystko to, co chcesz
Nie zamykaj na nic oczu
Bo w życiu wszystko jest

Choćby nie wiem co
Być wolnym!
Nosić w sobie czas niepokorny
Nie żałować żyć nikomu
I spokojnie spać w swym domu
[Panasewicz, Gawliński]

‚Skała’

2 komentarzy

Byłem odrębny,
Była to twardość i odrębność skały,
Ale każdy kto przeszedł
Zostawił ślad na mojej skórze.
Przechodniu,
Wbij nóż jeszcze jeden
Już wszystkie miejsca są porysowane…

Ja – jestem już nie skała – sieć gęstniejąca,
Lustro dla nóg po mnie idących
Ciągle i ciągle…
Ciskajcie wasze noże!
Otwieram przestrzeń!
Me wielką bezbolesność
Na – wszystkość -

[Erna Rosenstein]


  • RSS